#1 Dodaj eliksir do kociołka, ale uważaj na trucizn, czyli gra "Trucizna"

TYTUŁ: Trucizna

AUTOR: Reiner Knizia

WYDAWNICTWO: Muduko

LICZBA GRACZY: 2-6

CZAS GRY: ok. 30 minut

WIEK: 8+

Cześć! Z racji tego, że to pierwszy tego typu post, garść informacji ode mnie. Recenzję zawsze będę zaczytała od informacji udostępnionych przez wydawnictwo, tak na dobry początek :) Pozostała część to będą moje własne przemyślenia dotyczące gry + przemyślenia Mateusza (będziemy oznaczać, która część należała do kogo). Myślę, że ta forma może być ciekawa ze względu na różnice między nami. Ja jestem fanką tylko gier planszowych, natomiast Mateusz ma doświadczenie w grach komputerowych. Trochę dwa różne światy, ale jakoś dajemy radę :)

Na "pierwszy rzut" idzie bardzo przyjemna gra towarzyska/imprezowa. Znajdujemy się w lochach czarnoksiężnika, w których znajdują się trzy kotły. To od nas zależy, którą miksturę będziemy tworzyć w danej turze, w tym celu będziemy wykorzystywać eliksiry które posiadamy. Wygra ten, kto wypije tych eliksirów jak najmniej.

Zawartość

W Truciźnie dostajemy typowej wielkości pudełko: 153 x 108 x 35 mm, co jak dla mnie jest już dużym plusem. Gra bez problemu będzie pasowała wielkością do innych gier, które już posiadamy. W środku znajduje się:

- instrukcja, którą możemy również pobrać ze strony wydawnictwa,

- notes, który również po wykorzystaniu możemy pobrać ze strony i wydrukować. Jak dla mnie jest to świetna opcja, ponieważ zawsze zastanawiało co robić po wykorzystaniu wszystkich kartek z notesu. Wielki plus dla wydawnictwa!

- 3 karty kociołków, na których będziemy tworzyć mikstury (w pięknym fioletowym kolorze, który jest moim ulubionym),

- 42 karty eliksirów, o nominałach: 1, 2, 5, 7 (to między innymi z nich będziemy tworzyć mikstury),

- 8 kart trucizn, które będziemy zagrywać jak zwykłe karty eliksirów, ale które przy podsumowaniu będą dawały 2 punkty straty,

- 4 karty antidotum, zagrywane jak normalne karty, ale przy podsumowaniu neutralizujące trucizny (i punkty!),

- 6 kart akcji Niewidzialnego Goblina, są to karty dodatkowo, jako rozszerzenie gry, pozwalają na wyrzucenie z kociołka dowolnego eliksiru.

Przygotowanie do gry

Po rozłożeniu kociołków na stole, wszystkie eliksiry zostają rozdane pomiędzy graczy i zaczynamy gotowanie!

Przebieg gry

Rozpoczyna gracz kolejny od rozdającego (wg ruchu wskazówek zegara). Wykłada on dowolną kartę eliksiru, kartę trucizny lub antidotum (tego nie polecam na początku gry). W każdym kociołku mogą się znaleźć eliksiry tylko jednego koloru (fioletowego, różowego lub białego) oraz karty trucizn i antidotów. Każda kolejna osoba dokładna do dowolnego kociołka eliksir (najlepiej tak aby karty wyłożone nie przekroczyły 13). Kociołek "wylewa się" gdy suma wartości wszystkich kart przekroczy 13. Wtedy taką miksturę zbiera osoba, która jako ostatnia coś do niego dołożyła. Tworzenie nowej mikstury zaczynamy od początku. 

Koniec gry

Gra kończy się gdy wszystkie eliksiry z ręki zostaną "ugotowane" w kociołkach. Wtedy następuje podliczenie punktów. W przypadku posiadania trucizny do wyniku końcowego należy doliczyć 2 punkty, ratunkiem od tego jest p osiadanie w swojej talii antidotum, które tę truciznę neutralizuje (dając wynik 0). Następnie przechodzimy do zwykłych kart eliksirów, osoba która posiada najwięcej kart jednego koloru uodparnia się na niego, odrzuca te karty. Pozostali przeciwnicy, jeśli posiadają ten kolor, doliczają sobie liczbę punktów (=liczbie kart) do swojego wyniku. Gra standardowo trwa 6 takich rund, różnica jest tylko przy grze dwuosobowej, gdzie rund mamy 4.

Podsumowanie gry

Uważam, że Trucizna, to bardzo udana gra towarzyska. Mimo minimalnej negatywnej interakcji, gra jest przyjemna, a atmosfera przy stole dobra :) Karty eliksirów, trucizn i antidotów są standardowej wielkości, ale posiadają świetnie grafiki, które doskonale wprowadzają w klimat gry. Podobnie z kociołkami, które wyglądają bardzo magicznie. Rozrywka trwa dość długo, dlatego niektórzy mogą być zmęczeni powtarzalnością i koniecznością liczenia wartości w kociołkach. Dla mnie powtarzalność w tego typu grach jest dobra, ze względu na to, że w międzyczasie nie ma problemu żeby rozmawiać, a tego przy grach towarzyskich oczekuję. Oprócz tego podoba mi się konieczność wyboru "mniejszego zła", gdzie muszę wybrać czy bardziej opłaca mi się przelać kociołek niż dodać eliksir gdzieś indziej. Szczególnie jest to istotne pod koniec rozgrywki, gdzie warto przeliczyć już posiadane eliksiry.

Gra przy dwóch osobach

Gra jest przeznaczona do grania od dwóch osób, dlatego nie obyło się bez takiej rozgrywki. W instrukcji możemy znaleźć, że dla takiej ilości graczy polecane jest granie do 4 rund. I ja jestem tego zdania, gra dla dwóch osób jest jeszcze bardziej monotonna i sama nie wiem czy byśmy dotrwali do 6 rund. Nie zmienia to fakt, że we dwójkę jest to fajna gra na rozgrzewkę.

Gra z dziećmi

Gra polecana jest dla dzieci od 8 roku życia i myślę, że jest to wiek odpowiedni. Gra skłania do myślenia i liczenia, przez co można połączyć zabawę z nauką. Zachęcajcie swoje dzieci do grania!

Ocena

Złożoność - 3/10

Strategia - 3/10

Losowość - 1/10

Dla dwóch graczy - 4/10

Dla dzieci - 9/10

Ogólna - 7/10

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pierwszy post